Wasz pierwszy raz na dziko pod namiotem.
|||||||

Wasz pierwszy raz na dziko pod namiotem.

Dlaczego tak piszę. Bo sam jestem gadżeciarzem i w związku z tym moja szafa sprzętowa pęka w szwach, a i tak używamy około 20% całego stuffu i to zawsze tego samego. na przykład. Mamy cztery kuchenki, używamy jednej, swego czasu było 7 namiotów, dwa nie użyte nigdy, dwa kolejne użyte dwa razy. Poza tym w góry czy na biwak jadę po to by się uwolnić od wszystkich sprzętów otaczających mnie na co dzień i coraz lepiej mi to wychodzi..

Izrael – Palestyna, czyli pełna improwizacja.
|||||||

Izrael – Palestyna, czyli pełna improwizacja.

Ejlat – w poszukiwaniu gazu Kompletnie nie wiemy jak to sią stało że wybraliśmy Izrael jako kolejna destynację. W każdym bądź razie stało się. Wczesnym popołudniem jedynie z bagażem podręcznym wylądowaliśmy w Ejlacie. To niewielkie miasto nad Zatoka Akaba. Kierując sią znalezionymi w sieci informacjami wysiadamy z autobusu mniej więcej w połowie drogi między Ramon…