Izrael – Palestyna, czyli pełna improwizacja.
|||||||

Izrael – Palestyna, czyli pełna improwizacja.

Ejlat – w poszukiwaniu gazu Kompletnie nie wiemy jak to sią stało że wybraliśmy Izrael jako kolejna destynację. W każdym bądź razie stało się. Wczesnym popołudniem jedynie z bagażem podręcznym wylądowaliśmy w Ejlacie. To niewielkie miasto nad Zatoka Akaba. Kierując sią znalezionymi w sieci informacjami wysiadamy z autobusu mniej więcej w połowie drogi między Ramon…

Jordania, autostop, dwa dni w Petrze.
||

Jordania, autostop, dwa dni w Petrze.

Okazuje się że czwarta trzecia pasażerów to Polacy, jest to wynik uruchomienia taniego połączenia lotniczego, nas kosztowało ok 200 zł za osobę plus jeden bagaż rejestrowany za 120 zł. W gratisie dostajemy jakiś dyskotekowy kawał z refrenem “kocham Polan, ku… mać” , oraz rotę w wykonaniu Rosyjskiego Chóru Wojskowego. Prawdopodobnie tego który zginął w katastrofie lotniczej.