Wasz pierwszy raz na dziko pod namiotem.
|||||||

Wasz pierwszy raz na dziko pod namiotem.

Dlaczego tak piszę. Bo sam jestem gadżeciarzem i w związku z tym moja szafa sprzętowa pęka w szwach, a i tak używamy około 20% całego stuffu i to zawsze tego samego. na przykład. Mamy cztery kuchenki, używamy jednej, swego czasu było 7 namiotów, dwa nie użyte nigdy, dwa kolejne użyte dwa razy. Poza tym w góry czy na biwak jadę po to by się uwolnić od wszystkich sprzętów otaczających mnie na co dzień i coraz lepiej mi to wychodzi..

Woda w górach.
|||

Woda w górach.

Mapa, ale nie tylko. nawet dokładne mapy nie pokazują wszystkich źródeł, strumieni, oczek wodnych, dodatkowo źródła te mogą być okresowe lub wyschnięte. Co możesz zrobić w tej sytuacji. Pierwsze to jeśli znasz ten rejon, to nie masz się czym martwić. Drugie to zasięgnąć języka. Najlepiej u innych turystów lub z kilku źródeł, ponieważ nawet lokalna Informacja turystyczna może cię wprowadzić w błąd lub przeszkodą będzie wzajemne zrozumienie się.

Leave No Trace – biwaki wędrówka bez śladów.
|||||

Leave No Trace – biwaki wędrówka bez śladów.

Udostępnione szlaki są przeznaczone dla wszystkich ludzi po równo. Każdy powinien mieć możliwość korzystania z nich w ciszy i spokoju. Jeśli wędrujesz z partnerką lub przyjacielem rozmawiaj, nie zmuszaj innych do słuchania Twoich komentarzy. Ostatnia zasada Leave No Trace to właśnie myślenie o drugiej osobie i wyzbycie się egoizmu na szlaku.

Izrael – Palestyna, czyli pełna improwizacja.
|||||||

Izrael – Palestyna, czyli pełna improwizacja.

Ejlat – w poszukiwaniu gazu Kompletnie nie wiemy jak to sią stało że wybraliśmy Izrael jako kolejna destynację. W każdym bądź razie stało się. Wczesnym popołudniem jedynie z bagażem podręcznym wylądowaliśmy w Ejlacie. To niewielkie miasto nad Zatoka Akaba. Kierując sią znalezionymi w sieci informacjami wysiadamy z autobusu mniej więcej w połowie drogi między Ramon…

Jura rowerami
||||||||

Jura rowerami

Nasz trasa nie poprowadzi cały czas szlakiem rowerowym, częściowo biegnie pieszym lub całkiem poza szlakiem. Przemieszczamy się leśnymi piaszczystymi duktami, często idąc pieszo i pchając nasze “rumaki” Bez pośpiechu mijamy kolejne zamki, kolejne wsie. Rozbijamy się tam gdzie nas zastaje zmierzch. Czasem jest to głęboki las, czasem prawie skraj miasta.

Kierunek Norwegia
|||||||

Kierunek Norwegia

Również nad Lysefjorden znajduje się kolejna atrakcja Norwegii, Preikestolen. Tak jak podczas mojej poprzedniej tutaj wizyty marsz rozpoczynamy na parkingu hotelu Preikestolen Fjellstue. Trasa nie jest trudna, lecz miejscami mozolna. Na trudniejszych odcinkach są zbudowane schody i podesty.